• Wpisów: 53
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 14:59
  • Licznik odwiedzin: 20 562 / 1737 dni
 
ciekawaksiazka
 


Był to już późny wieczór.Jasnożółte światło przebijało się przez korony drzew,a delikatny wiatr nieznacznie poruszał liśćmi uczepionymi gałęzi.Złowieszcza cisza przywodziła na myśl najmroczniejsze koszmary.Sceneria niczym ze słabego filmu grozy.

Szłam w ciszy,gdy nagle usłyszałam,że ktoś idzie za mną.Przestraszyłam się,niewiele myśląc obróciłam się i zobaczyłam psa,z ulgą odetchnęłam i uspokojona szłam nadal przez park.

Znów usłyszałam jakiś hałas,i na pewno nie był to dźwięk podobny do psa.Więc przyśpieszyłam,ale znając moje szczęście,musiałam się przewrócić i jeszcze tego mało,wszystkie moje rysunki wypadły mi z teczki.Wzięłam się za zbieranie ich z ziemi.

Wydawało mi się,że coś widziałam po prawej stronie,więc podniosłam głowę,na całe szczęście niczego nie zauważyła.Wróciłam do zbierania prac.

Po pewnym czasie spojrzałam znów w prawo.Tym razem ktoś stał i mnie obserwował.Przyjrzałam się twarzy tej postaci,serce mi zamarło.

To był Ten chłopak z moich snów.Patrzyłam się w Jego oczy,myślałam czy to jawa czy sen,nagle poczułam ból,zostałam uderzona w głowę.
 
***

Obudził mnie pulsujący ból,rozejrzałam się i zobaczyłam,że znajduję się w samochodzie.I to nie w byle jakim,chyba było to BMW,musiałabym zobaczyć na zewnątrz,by osądzić jaka marka.

Za kierownicą siedział właśnie Ten chłopak.Musiał zauważyć,lub usłyszeć,że już nie śpię,bo się odwrócił.I ujrzałam Jego twarz,była piękniejsza,niż z mojego snu.Włosy,oczy były
takie same.Tylko cera była jasna,nawet powiedziawszy,że blada.

Musiałam się rozmarzyć,bo nagle usłyszałam Jego głos...

bl.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego